Buczyna

Jako, że listopad, to jazdy nie najdłuższe. Dzisiaj wybrałem się do rezerwatu Buczyna w Cyrance. Rezerwat znajduje się na skraju Płaskowyżu Kolbuszowskiego, czyli tego, co uważam za teren jazdy „wkoło komina”.  Chroniony las jest reliktem. Można tu zobaczyć to, czym Puszcza Sandomierska była przed powiedzmy 200 -300 laty. Jeszcze sprzed masowych wyrębów, wgryzania się osadnictwa i katastrowy wodnej spowodowanej przez Austriaków i ich następców.

Niektóre źródła podają, że rezerwat nosi imię profesora Władysława Szafera, nie znajduje to jednak potwierdzenia w oficjalnych dokumentach. Sama postać Szafera jest interesująca nie tylko ze względu na pochodzenie z niedalekiego Mielca. Władysław Szafer latach 1948–1956 wykazał nieprzejednane stanowisko wobec narzuconego nauce polskiej łysenkizmu. Był wtedy traktowany jako „wróg systemu” i ostro atakowany przez osoby kierujące wówczas sprawami nauki w Polsce. Dzięki autorytetowi, jakim się cieszył w kraju i za granicą, nie padł ofiarą represji. Był jednym ze światowych pionierów ochrony przyrody. Z jego inicjatywy lub przy czynnym wsparciu powstały parki narodowe: Pieniński PN (1932), Białowieski PN (1932), Świętokrzyski PN (1950), Babiogórski PN (1954), Tatrzański PN (1954), Ojcowski PN (1956), a także wiele rezerwatów i pomników przyrody.

Duża powierzchnia ponad 120-letniego lasu bukowego w północno-zachodniej części Puszczy Sandomierskiej to prawdziwy rarytas botaniczny przypominający o drzewostanach, które kiedyś tu dominowały, czyli dębowo-jodłowo-bukowych. Jednolity charakter buczyny posiada domieszkę graba, brzozy i dębu oraz sporadycznie sosny i świerku. Największe okazy buka mają do 39 m wysokości i 75 cm pierśnicy. Na terenie rezerwatu występuje około 60 gatunków roślin typowych dla niżowych lasów liściastych. Wiosną bardzo atrakcyjne jest runo leśne z kwitnącymi łanami zawilca gajowego, kokoryczy, czosnku niedźwiedziego i pierwiosnków. Rosną tu: wiąz górski, wawrzynek wilczełyko, kruszyna pospolita, kalina koralowa, kopytnik pospolity i złoć żółta. Spotyka się także nielicznie ciepłolubną kłokoczkę południową i kilka gatunków storczyków (m.in. buławniki mieczolistny i czerwony oraz podkolan zielonawy). Ciekawostką jest występowanie kostrzewy górskiej – gatunku wschodniokarpackiego – mającego najbliższe stanowisko ok. 50 km na południe, na Pogórzu Strzyżowsko- Dynowskim.

Z fauny występują głównie płazy (ropucha szara i żaba trawna), a z gadów – padalec. Natomiast z ptaków dostrzec można: sójkę, szpaka, gila, grubodzioba, ziębę, świstunkę leśną, sikorkę bogatkę, kowalika, paszkota, kosa, muchówkę żałobną i małą, liczne dzięcioły (zielonego, dużego, średniego i czarnego), puszczyka i grzywacza. Spośród ssaków występują nietoperze: nocek duży, mroczek późny i borowiec wielki; z owadożernych: jeż wschodni, ryjówka aksamitna i malutka, zębiełek białawy; z gryzoni: wiewiórka, nornica ruda, darniówka zwyczajna, mysz leśna i zaroślowa oraz popielica. Zwierzęta drapieżne to: lis, borsuk, tumak, gronostaj i łasica, a parzystokopytne: dzik, sarna i jeleń europejski. (za: Zielone Podkarpacie).
O każdej porze dnia i roku jest to niezwykle ciekawe miejsce.
Zobaczcie jak wygląda jesienią w moim obiektywie.